Alchemia Głosu. O tym, czym właściwie jest ludzki głos

We współczesnym świecie głos traktowany jest jako narzędzie. Służy nam w codziennej komunikacji. Możemy lubić swój głos lub nie, czasem złościmy się, kiedy głos odmawia nam posłuszeństwa. Świadomie lub nie, stale oceniamy swój głos i jesteśmy oceniani przez innych poprzez jego pryzmat.

A gdyby tak zmienić paradygmat?
Co, jeśli to nie głos jest Twoim narzędziem, tylko to Ty jesteś narzędziem Głosu swojej duszy?

Wierzę, że w naszym głosie, w tym, jak posługujemy się nim na co dzień – zarówno w mowie, jak i w śpiewie – można usłyszeć stan naszego wewnętrznego świata. W swoim pełnym brzmieniu, Twój głos zawiera unikalną częstotliwość, którą niektórzy nazywają głosem lub „nutą” Serca. Inni mówią po prostu o autentyczności lub o komunikowaniu wewnętrznej prawdy poprzez rezonans głosu. Jeśli nasz głos jest pełny i otwarty, czyli brzmi w swoim pełnym rezonansie – nasze ciało jest spokojne i swobodne na tyle, by pozwalać wibrować przez siebie unikalnemu brzmieniu naszej duszy. Ja odczuwam ludzki głos właśnie w taki sposób. Słyszę, czy dana osoba, z którą rozmawiam jest w swoim pełnym rezonansie, czy jej głos jest „ucieleśniony” albo „wcielony” (embodied voice), czy może przebywa wyłącznie w sferze mentalnej albo emocjonalnej, brzmienie jest gdzieś przytłumione, zatrzymane.

Czasem, przez życiowe doświadczenia, tracimy kontakt z naszą autentyczną częstotliwością, zapominamy kim naprawdę jesteśmy, przestajemy mówić własnym głosem. Nie dlatego, że głos gdzieś znika, tylko dlatego, że przestajemy go słyszeć. Mogę pomóc Ci odkryć na nowo Twoje autentyczne, pełne brzmienie.

W świecie profesji jestem śpiewaczką i naukowcem, nauczycielem akademickim. Przez wiele lat poznawałam głos jako instrument artystycznej ekspresji i profesjonalnego przekazu. Z czasem zaczęłam też odkrywać jego inny wymiar – taki, który wykracza poza sferę tzw. „performansu”, poza technikę, występ, perfekcyjne wykonanie. Z doświadczenia wiem, że nic tak nie odcina naszego autentycznego głosu od ciała, jak przebywanie w sferze mentalnej, w ideach, intelekcie, perfekcjonizmie. W tej sferze wszyscy stajemy się „gadającymi głowami” – dosłownie i w przenośni, a do tego właśnie zachęca nas współczesny zachodni paradygmat wychowania i wykształcenia.

Dlatego tworzę Alchemię Głosu. Jest takie powiedzenie na ścieżce duchowej – najdłuższa życiowa droga to podróż z głowy do serca. Na tej właśnie drodze narzędzia głosu osadzonego w ciele są bardzo przydatne. Pora poszerzyć nasze myślenie o głosie, wrócić do tradycji i modalności z czasów poprzedzających epokę, w której o ludzkim ciele myśli się jak o maszynie (pozdrawiam Kartezjusza!). Nie rezygnując z wiedzy i warsztatu, możemy jednocześnie otworzyć się na to, co bardziej intuicyjne, twórcze i żywe. Na głos, który nie służy jedynie wykonaniu zadania, przekazania komunikatu płynącego z głowy, ale pomaga nam przypominać sobie, kim jesteśmy i czuć fizyczną radość i przyjemność z aktu komunikacji.

Człowiek jest istotą kreatywną, a głos jest jednym z najbardziej niezwykłych narzędzi, jakie otrzymaliśmy do tworzenia – relacji, sztuki, języka, znaczeń i własnego życia.

Wierzę, że pora na zmianę paradygmatu. Pora otworzyć się na to, co prawdziwe, kreatywne, radosne, nieokiełznane, a co poprzez systemową edukację i dominujący paradygmat surowego profesjonalizmu w świecie artystycznym bywa stłumione. Ludzki głos, język, słowa mają prawdziwą moc sprawczą. Odkryj ją w sobie i zacznij świadomie tworzyć nowe życie!

Newsletter - Blog
Zapisz się, jeśli chcesz być na bieżąco z moimi najnowszymi wpisami.
icon